Jak kolej parowa odmieniła Polskę i świat?
Wynalezienie kolei parowej na zawsze odmieniło historię transportu lądowego. Intensywny rozwój kolejnictwa sprawił, że transport towarów lub ludzi był znacznie tańszy i szybszy. Początek kolejnictwa to kolej konna, która miała wiele wad. Dopiero lokomotywy parowe, a później spalinowe i elektryczne doprowadziły do tego, że transport kolejowy wygląda tak, jak obecnie.
Jakie znaczenie miała kolej parowa dla Polski i świata?
Sposoby komunikacji były udoskonalane na przestrzeni wieków. Transport drogą lądową zdominowały wozy konne, poruszające się po drogach polnych lub brukowanych. Największym wrogiem takich tras była woda – latem, wiosną i jesienią drogi były podmywane, a zimą lód niszczył ich nawierzchnię. Poszukiwano nowych rozwiązań. Rewolucyjna okazała się kolej, która zmieniła cały świat.
Stanowiła ona ważny element infrastruktury handlowej i przemysłowej w koloniach afrykańskich i Australii. Kolej transkontynentalna wpłynęła na wojnę secesyjną oraz rewolucję w Rosji. Narody europejskie szybko dostrzegły, jak istotne znaczenie strategiczne mają pociągi – jednym z przejawów rywalizacji między krajami było poszukiwanie nowych rozwiązań technicznych w zakresie kolejnictwa.
Kolej definitywnie wyparła żeglugę – uprzednio najbardziej zaawansowanego sposobu transportu. Najważniejsze zalety nowego rozwiązania? Dużo łatwiej było wybudować tory międzymiastowe aniżeli wykopać kanał rzeczny. Ponadto doczepianie lub odczepianie wagonów do lokomotywy parowej zajmowało znacznie mniej czasu niż manewrowanie barki i holownika. Podróż pociągiem nie była utrudniana przez powódź, suszę – w przeciwieństwie do transportu rzecznego.

Historia kolei parowej na świecie
Za jej ojców kolei parowej (albo ogólnie kolei) uważa się dwóch Anglików – Richarda Trevithicka oraz George’a Stephensona. Ten pierwszy zbudował lokomotywę doskonałą pod względem technicznym, a także wyposażoną w zawory bezpieczeństwa. Jego wynalazek był tak dobry, że wyprzedził swoje czasy – był niedostosowany do ówczesnych torów (drewnianych).
Stephenson korzystał z niektórych rozwiązań technicznych Trevithicka. Jego innowacyjnym pomysłem było wykorzystanie innych torów. Dotychczas płaskie koło wagonu poruszało się wewnątrz wyżłobionej szyny (to miało zapobiec wykolejeniu). Angielski wynalazca odwrócił działanie – Stephenson natomiast zaopatrzył koło w poręcz, uformował płaską szynę (przypominającą gruby pręt).
Złota era kolei parowej
Przez ponad sto lat podstawą kolejnictwa była para wodna (aby ją wytworzyć, używano takich źródeł energii jak węgiel, drewno, miał torfowy, słoma, łodygi z trzciny cukrowej czy odpady z produkcji bawełny) – podstawa działania lokomotyw parowych. Bezapelacyjnie, w latach 1850-1920, kolej parowa stanowiła główny środek transportu lądowego. Pod koniec XIX wieku długość linii kolejowych na świecie przekroczyła już 800 tys. km. Nieustannie przedłużano stare linie lub budowano nowe. A jak do tego doszło?
Pierwsza linia kolejowa – Stock and Darlington Railway – ruszyła w 1825 roku. Najpierw do obsługi wagonów miały służyć konie. George Stephenson zaproponował, by wykorzystać lokomotywy parowe. Jego pomysł został wykorzystany na pierwszej pasażerskiej linii kolejowej, otwartej w 1830 roku – Liverpool and Manchester Railway.
Później wszystko rozwinęło się błyskawicznie. Ludzie zachwycili się koleją parową. Pociągi kursowały na coraz dłuższych trasach. Rocznie przewożono nimi miliony pasażerów i ton ładunków. W jednych krajach kolej pojawiła się szybciej, a w innych później – decyzje należały zazwyczaj do władców. Niektóre linie kolejowe, np. Poczdam-Berlin, służyły panującym jedynie do odbywania niedzielnych wycieczek poza miasto. Czasem jednak o powstaniu kolei decydował lud, np. we Francji – wtedy to grupa przemysłowców wyjednała zgodę administracji na budowę kolei konnej, a po dwóch latach – na użycie lokomotyw parowych. Władze i opinia publiczna zostały po prostu postawione przed faktem dokonanym.
Jeśli chodzi o Stany Zjednoczone, pierwszy parowóz sprowadzono tu w 1832 roku (słynny „John Bull”). Niedługo potem Amerykanie skonstruowali własną lokomotywę. W ciągu 10 lat amerykańska sieć kolejowa zwiększyła się kilkukrotnie.

Zmierzch kolei parowej
Lokomotywy parowe były symbolem nowoczesnej kolei przez niemal 100 lat. Zmiana nastąpiła dopiero wtedy, gdy wprowadzono trakcję elektryczną i spalinową. Groźnym konkurentem dla lokomotywy parowej okazał się elektryczny odpowiednik, zaprezentowany po raz pierwszy w 1879 roku na berlińskiej Wystawie Rzemiosła i Przemysłu. W miarę kolejnych dziesięcioleci lokomotywy elektryczne zaćmiewały kolej parową. Przede wszystkim: były sprawniejsze, miały większą moc i osiągi eksploatacyjne, nie zanieczyszczały tak bardzo środowiska.
Lokomotywy parowe produkowano jednak prężnie w Europie do II wojny światowej. W latach 30. XX wieku budową parowozów zajmowało się aż 125 europejskich zakładów, m.in. niemieckie fabryki Henschelund Sohn, Borgisa, Schwarzkopfa, angielska fabryka North British Loc Co. czy amerykańskie fabryki Baldwin, American Locomotive Co.
Dobra passa kolei parowej sukcesywnie kończyła się. Los lokomotyw parowych przypieczętowali Niemcy w czasie II wojny światowej, kiedy to ukradli te urządzenia, a następnie utracili je i zniszczyli większość trakcji kolejowych. Utrata tak wielkiej liczby lokomotyw parowych nie była problemem dla aliantów, ponieważ w Ameryce prym zaczynały wieść lokomotywy spalinowe, które produkowano na masową skalę. Wycofanie kolei parowej w zachodniej Europie nastąpiło w latach 50. i 60. XX wieku. W Polsce nastąpiło to znacznie później (w połowie XX wieku produkowano tutaj jeszcze parowozy).
Lokomotywy parowe w Polsce
Pierwsza linia kolejowa w Polsce powstała w 1845 roku. Był to podmiejski odcinek przyszłej linii Warszawa-Wiedeń. Pierwszym kursem na nim była trasa między Warszawą a Grodziskiem Mazowieckim, o długości około 30 km.
Obecnie w Polsce uchowało się 13 sprawnych lokomotyw parowych, poruszających się po wąskich torach (tzw. lokomotywy wąskotorowe). Aż 10 spośród nich wyprodukowała fabryka lokomotyw w Chrzanowie. Najstarszy polski czynny parowóz wąskotorowy mieści się w Poznaniu – czyli parowóz Borsig z 1925 roku. Ciekawa jest jeszcze lokomotywa parowa z Sochaczewa (rok powstania: 1929) oraz ze Żnina (1938 rok). Pozostałe czynne parowozy, jakie stacjonują w Polsce, wyprodukowano dość późno, bo w latach 50. XX wieku.
W Polsce znajdziemy także wiele zabytkowych lokomotyw parowych, traktowanych jako eksponaty, np. w Paczkowie, Mrągowie, Kościerzynie. Inne traktuje się jako pomniki, np. w Praszce, Zduńskiej Woli, Nakle nad Notecią.

Zabytkowe lokomotywy z Wolsztyna
Polska jest szczególnym krajem. W niewielkiej miejscowości, położonej w Wielkopolsce, Wolsztynie, znajduje się jedyna czynna parowozownia w Europie. Zabytkowa lokomotywa z Wolsztyna i cała parowozownia to ewenement na skalę światową i wielkie dziedzictwo polskiej kultury. Mieszczą się tu zabytkowe lokomotywy parowe, które chętnie zwiedzają turyści-miłośnicy kolei z całego świata. Najistotniejsze z nich to: parowozy towarowe konstrukcji niemieckiej, najcięższa lokomotywa parowa, zbudowana w 1957 roku dla PKP Ty51-223, bezogniowy parowóz TKb b4 (powstały w 1912 roku), który pojawiał się w filmie „Pianista” czy „Miasto z morza”, najstarsza polska lokomotywa parowa Ok22-31 (1929 rok), niesamowicie szybki parowóz Pm36-2 („Piękna Helena”) z 1937 roku.
To miejsce tworzy m.in. ośmiostanowiskowa hala postojowa z zapleczem warsztatowym i obrotnicą (z 1908 roku), oraz muzeum o historii węzła i parowozowni. W salach muzealnych turyści mogą zobaczyć dawne wyposażenie biura zawiadowcy i kasy biletowej, parowozowni, elementy wyposażenia lokomotyw parowych, urządzenia łączności oraz sprzęty do zabezpieczania ruchu kolejowego (wyposażenie nastawni, układów szyb, lamp, wskaźników, przejazdów towarowych).
Tutejsze parowozy czasem kursują na linii kolejowej Poznań-Wolsztyn. Głównym zadaniem wolsztyńskiej parowozowni jest działalność turystyczno-rekreacyjna. Na przełomie kwietnia i maja, co roku (od 1991), organizuje się tu tzw. Paradę Parowozów, przyciągającą turystów z całej Europy.